Obywatel dziennikarz
OBYWATEL DZIENNIKARZ
– czyli jak internet zrewolucjonizował media
Kiedy denerwuje Cię dziura na Twojej ulicy nie musisz już pisać petycji do Urzędu Miejskiego. Teraz wystarczy, że zrobisz zdjęcie dziury, napiszesz krótki tekst i zamieścisz go na jednym z miejskich portali internetowych. Efekt bywa bardziej piorunujący niż dziesiątki pism do Zarządu Dróg. Dziura zostaje załatana, bo samorządowcy coraz mocniej obawiają się gazet internetowych, a szczególnie miażdżących często komentarzy czytelników. Jednym słowem media internetowe rosną w siłę.
Liczba gazet internetowych stale rośnie i stanowi istotną siłę w układzie medialnym. Według Wiktora Gawareckiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który prowadzi w Internecie stronę poświęconą mediom internetowym, w Polsce mamy już 1527 tytułów prasowych funkcjonujących w sieci. Spektrum jest olbrzymie – od serwisów sieciowych największych dzienników ogólnopolskich, po gazetki parafialne czy hobbystyczne.
Gazety internetowe coraz częściej swoją szatą graficzną upodabniają się do gazet tradycyjnych. Mamy więc czytelne podziały na kolumny oraz działy tematyczne, jak: wydarzenia, gospodarka, kultura czy sport. Do tego każdy czytelnik medium internetowego dość łatwo może dotrzeć do tekstów archiwalnych, korzystając z opcji wyszukiwarki.
Coraz więcej tych gazet zaczyna też uruchamiać działy w stylu „teraz ja”, „moim zdaniem”. W ten sposób wydawcy portali zachęcają samych czytelników do tworzenia tekstów dziennikarskich z życia miasta. Oznacza to, że portale niejako wciągają mieszkańców do dyskusji na temat ważnych spraw. To tworzy pewną otoczkę dla budowania świadomego swoich praw społeczeństwa obywatelskiego, które ma teraz narzędzie do wyrażenia swojego zdania. O czym piszą mieszkańcy – „dziennikarze obywatelscy”? Podejmują różnorodne tematy – od dziury w chodniku na swojej ulicy po wyrażenie sprzeciwu wobec zamiaru sprzedaży przez władze miejskiej ciepłowni. Tematyka nie jest więc niczym ograniczona, zależy tylko i wyłącznie od samych czytelników i gryzących ich problemów. Portale internetowe zaś zachęcają czytelników-mieszkańców do zabierania głosu, dając możliwość szybkiego komentowania artykułów oraz samodzielnego ich pisania.
W Elblągu mamy obecnie trzy internetowe gazety – www.portel.pl, www.info.elblag.pl oraz www.elblag24.pl. Podkreślmy, że są to w pełni internetowe redakcje, zatrudniające dziennikarzy, przedstawicieli handlowych i funkcjonujących wyłącznie w sieci, bez powiązania z mediami tradycyjnymi. Po kilku latach współistnienia można zauważyć, że media te zaczęły się specjalizować w pewnych kierunkach. Portel mocno postawił na wiadomości kulturalne i sportowe. Info.elblag penetruje obszar miejskich inwestycji i spraw sądowych. Elblag24 zaś idzie w kierunku szybkich i lekkich informacji kryminalnych.
Jak wygląda ich czytelnictwo? 10 071 233 odwiedzin od 1 stycznia 2009 do 13 stycznia 2010 zanotował Portel.pl (Elbląska Gazeta Internetowa) i to ten portal jest liderem w wielkości czytelnictwa. W tym samym okresie Elbląg24.pl zebrał 8 645 261 odwiedzin. Natomiast w styczniu 2010 r. portal www.info.elblag.pl poinformował o swoim rekordowym wyniku – w ciągu doby zanotowano około 150 000 odsłon oraz ponad 30 000 indywidualnych użytkowników. Warto jeszcze dodać, ze według przeprowadzonych przez PBI badań, sieć stanowi podstawowe źródło informacji o Elblągu i regionie. Dziewięciu na dziesięciu (91 proc.) internautów w wieku 18-54 lat wiedzę na temat miasta czerpie z internetu.
– Internet ma duży wpływ na dziennikarstwo, bowiem zmienia jego naturę na kilka sposobów. Po pierwsze media internetowe stają się coraz bardziej profesjonalne, a dziennikarstwo internetowe coraz bardziej rozwija się. Wielu także twierdzi, że niedługo forma ta wyprze tradycyjne periodyki. Już dzisiaj w krajach w których Internet jest rzeczą powszechną widać ten trend. Zważyć przy tym należy, że także dziennikarze mediów klasycznych coraz bardziej uaktywniają się w internecie, pisząc dla serwisów internetowych czy prowadząc bloga – mówi Monika Stando, redaktor naczelny portalu www.info.elblag.pl. – Dziennikarstwo internetowe odpowiada w większym stopniu oczekiwaniom odbiorców, bowiem szybciej dostarcza informację, a odbiorca może ocenić jej rzetelność. Zachodzi więc interakcja pomiędzy medium internetowym a odbiorcą. Media internetowe wpływają także na postawy obywatelskie czytelników, bowiem pozwalają wypowiadać się nie tylko za pomocą komentarzy, ale tworząc dla nich specjalne rubryki, gdzie mogą zamieszczać swoje wiadomości czy przemyślenia. Internauci coraz częściej pragną być nie tylko biernymi odbiorcami informacji, ale też chcą je aktywnie kreować.
Gazety internetowe nie stoją też w miejscu. Coraz śmielej wykorzystują możliwości sieci. Teraz obok artykułów nie tylko zamieszczane są zdjęcia ale również nagrania dźwiękowe czy krótkie filmy. Ostatnio specjalizuje się w tym portal info.elblag.pl, który z ważniejszych wydarzeń zamieszcza przy tekście relacje filmowe. Zaczyna się więc zacierać w portalach internetowych granica pomiędzy typową gazetą, a radiem i telewizją. I prawdopodobnie w tym kierunku – czyli przedstawiania jednocześnie relacji tekstowej, dźwiękowej i telewizyjnej – będą szły teraz gazety internetowe.
--
Marcin Pszczółkowski













