Najlepiej oceniane
Najczęściej oglądane
OWIES. Szansa dla bezrob...
Materiał promocyjny Ośrodka Wspierania Inicjatyw Eko...


Ambasador EFS 2011...
Materiał promujący wyróżnionych w trzeciej edycji re...


9/3. Wehikuł Czasu...
Materiał promujący spółdzielnię socjalną Wehikuł Cza...


IPS w Elblągu...
Materiał promujący Inkubator Przedsiębiorczości Społ...


Biznes nie jest dla wybr...
Materiał promocyjny Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczo...


Miejsca z Duszą zaprasza...
Spot promujący Partnerstwo "Miejsca z Duszą"...


Na rzecz Kasi...
Spot do kampanii charytatywnej na rzecz Kasi Kamudy...


Pomóżmy Wojtkowi...
Materiał poświęcony choremu Wojtkowi Sekulskiemu...


Aniołowo. Anielskie smak...
Dokument promujący Aniołowo - Wieś Aniołów...


Na sofę. PROJEKTOR...
Jarek Makarenko i Ola Kulpeksza o wolontariacie stud...


+IMPULS deskorolkarze...
Film o elbląskich pasjonatach deski...


+IMPULS Fury-G...
Martial Arts Tricks w Elblągu...



Polska fala obywatelska


Polska fala obywatelska


Prawo do swobody wypowiedzi, także w mediach, to jeden z fundamentów demokracji. Słuchając polskich stacji radiowych i oglądając polską telewizję trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że przeciętny obywatel ma bardzo niewielki wpływ na to co można tam usłyszeć i zobaczyć.

Na początku okresu transformacji w Polsce duże nadzieje dotyczące aktywizacji medialnej obywateli pokładano zwłaszcza w rozwoju radiofonii lokalnej. Uważano, że stacje tego typu będą pełniły funkcję trybuny społeczności lokalnej, będą się przyczyniały do integracji i aktywizacji tych społeczności. Radio lokalne w Polsce zaczyna jednak zanikać. Przyczyniły się do tego przede wszystkim problemy finansowe tych rozgłośni, ale też brak skutecznej polityki państwa, która uniemożliwiłaby ich przejmowanie przez duże sieci medialne. Liczba niezależnych rozgłośni lokalnych stale spada. Jak wynika z danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w 2008 roku działały tylko 43 takie stacje, podczas gdy w 2001 było ich jeszcze 91. Rozgłośnie zsieciowane pełnią zaś funkcje rozgłośni lokalnych w bardzo ograniczonym zakresie. Z reguły większą część programu emitują z tzw. centrali i jest on tworzony według bardzo skomercjalizowanych i sztywnych schematów.

Istnieje więc pilna potrzeba przeciwdziałania tym negatywnym z punktu widzenia obywatela zjawiskom. Jedną z form wzbogacenia dość ubogiej radiowej i telewizyjnej oferty, jak również dania szansy Polakom realizacji także w eterze konstytucyjnie zagwarantowanego prawa wolności wypowiedzi, jest wspieranie, wzorem wielu innych państw, trzeciego sektora mediów elektronicznych – mediów obywatelskich.

Istnienie trzeciego sektora mediów elektronicznych w Polsce zostało prawnie usankcjonowane w 2001 roku. Wtedy to do ustawy o radiofonii i telewizji wprowadzono kategorię nadawcy społecznego. Od tej pory o status nadawcy społecznego mogą się starać: kościelna lub wyznaniowa osoba prawna kościoła lub związku wyznaniowego, fundacja lub stowarzyszenie. Zapis ten jednak w znacznej mierze pozostaje martwy. Na jego mocy powstały bowiem jedynie stacje kościelne. Brak możliwości dofinansowania działalności nadawców społecznych z przychodów z reklam, w połączeniu z brakiem wskazania alternatywnych źródeł finansowania sprawia, że nie jest to oferta atrakcyjna chociażby dla organizacji pozarządowych. Doświadczenia innych państw wskazują bowiem, że bez częściowego wsparcia działalności stacji obywatelskich ze środków publicznych, nie są one w stanie przetrwać na rynku.

Zupełnie nowe, idące w dobrym kierunku z punktu widzenia mediów społecznych zmiany prawne zaproponowano w ustawie o zadaniach publicznych w dziedzinie usług medialnych z 2009 roku. Pojawiła się w niej nowa kategoria nadawcy - nadawca pożytku publicznego. Takim nadawcom umożliwiono korzystanie z tzw. Funduszu Zadań Publicznych (przede wszystkim dedykowanego mediom publicznym) na preferencyjnych w porównaniu z nadawcami komercyjnymi zasadach. Ustawa ta jednak nie weszła w życie.

Problem mediów obywatelskich pojawił się też podczas dyskusji na temat projektu ustawy o mediach publicznych przygotowanego przez Komitet Obywatelski Mediów Publicznych. W projekcie tym zdefiniowano je jako media o charakterze niezarobkowym, skierowane do określonej społeczności, niezależne od władz państwowych, samorządowych, partii politycznych oraz związków wyznaniowych, organizowane przez szkoły, uczelnie wyższe lub organizacje pozarządowe prowadzące działalność pożytku publicznego i odpowiedzialne wobec społeczności, której chcą służyć, i której przedstawiciele współtworzą ich zawartość programową. Zapewniono im także, podobnie jak mediom komercyjnym, możliwość ubiegania się o dofinansowanie kosztów produkcji programów istotnych z punktu widzenia społecznego i umieszczania ich na Portalu Mediów Publicznych. W projekcie tym kwestie koncesji dla obywatelskich stacji radiowych i telewizyjnych nie zostały jednak poruszone. Wprowadzenie pewnych preferencyjnych zasad przyznawania koncesji dla takich stacji jest zaś jednym z warunków ich rozwoju. Wydaje się więc, że w zakresie tworzenia koncesjonowanych mediów obywatelskich jesteśmy wciąż na początku drogi. Najważniejsze jednak, że dyskusja na ten temat już się rozpoczęła.

--
dr Urszula Doliwa, adiunkt
w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWM, członek Community Media Forum Europe

 





© 2012 ESWIP   Wykonanie: